#13 Do Roboty - Opór, smoki i agencja marketingowa



Ten artykuł zacząłem pisać w maju 2020r, zaraz po założeniu własnej działalności, czyli Agencji Marketingowej. Przed jej założeniem czułem właśnie ten tytułowy opór i nie potrafiłem pokonać smoka, który pojawiał się i znikał w tym momencie, kiedy nie potrafiłem się zorganizować i przegrywałem tę walkę.


W KOŃCU nadszedł czas by wbić mu dzidę prosto w serce. Tylko po to, by przejść dalej i stanąć przed kolejnym OGROMNYM wrogiem. Nabieram mocy i znajduję sposób, aby go pokonać.


Co to za WRÓG? Jak się przygotowuję? To już nie jest atak bez przygotowania, to już nie jest "wszystko albo nic" - to już mam za sobą. Teraz skrupulatnie realizuję swój plan. Mój plan i gram w swoje karty.


"Wyobraź sobie, że stoisz przed ogromną ścianą i próbujesz na nią wejść. Przypominasz sobie, że już próbowałeś - z marnym skutkiem. Nagle nie wiadomo skąd z lasu wybiega osoba i wdrapuje się bez problemu. Pyta Cię : "A Ty? Czemu nie idziesz dalej"? Nie wiesz co odpowiedzieć, widziałeś jedynie ruchy które wykonał ten inny gracz. Próbujesz go naśladować i w końcu się udaje".


Ten wpis jest o tym - jak poznałem swojego smoka (opór), czyli coś, co trzymało mnie od podejmowania decyzji lub wykonania kroku w przód.


  1. Co to za smok - moja definicja,

  2. Strach, lęk i obawy - przygotowanie do wyprawy,

  3. Podróż - jako "gra w życie" i nie chodzi tutaj o The Sims,

  4. Twarzą w twarz - Ile razy?


Smoku - kim jesteś "Co to za smok"

Od jakiegoś czasu po ukończeniu programu "Panuj i posiadaj" - wpis numer #3 (KLIK), znowu popadłem w swoje stare i dziwne nawyki. Nie będę ich wymieniać w tym momencie, bo większość z nas je ma w większym lub mniejszym stopniu. Myślałem, że wystarczy 30 dni, aby rozwiązać moje problemy. Chodziło głównie o 5 zwycięstw dziennie, czyli 5 "małych rzeczy", które wykonywałem dzień w dzień przez 30 dni. Jestem dumny, że przez cały ten okres nie chciałem być literą "P", czyli.. PIZDĄ, bo nie wykonałem czegoś, co sobie zapisałem na kartce. Jaki to miało cel?


Wyrobić nawyki, które pomogą mi przybliżyć się do celu. Jak to w piosence Sylwii Grzeszczak - Cieszmy się z małych rzeczy. Coś w tym jest, bo pokazało mi to, że wykonując te kilka czynności, jesteśmy w stanie stworzyć dźwignię, która przybliży nas do swojego celu.

Kim był mój smok? "Strach, lęk i obawy "


To nic innego jak nasz lęk. Brak podejmowania decyzji, strach i lęk przed tym, co powiedzą inni. Czyli bałem się oceny i tego co powie inna osoba. Pal licho, jeśli to ktoś kogo nie znam. Bardziej bałem się oceny znajomych, rodziny. Poniekąd obawa ta wynikała bezpośrednio z moich innych, wcześniejszych działań. Za każdą akcją idzie reakcja. Każde działanie ma swoją odpowiedź. Prędzej czy później.


"Zacznij, zanim będziesz gotowy"


Nie wiem jak Ty, ale często mam wiele pomysłów. Od tego się zaczyna. Najpierw jest wizja i pomysł. Każdy przedmiot dookoła Ciebie miał swój początek. Ktoś musiał to "wymyślić". To jego myśli przelane na papier, a następnie wdrożone w życie. To proces, który nie trwa dzień. Nie trwa tydzień. Często osoby czekają kilkanaście lat, aby w pewnym stopniu odnieść sukces lub nie odnoszą go wcale.


Przebijając się przez warstwy społeczeństwa, pniesz się w górę. Gdzieś się zatrzymujesz, gdzieś się cofasz. Gdzieś zdajesz sobie sprawę, że naprawdę dużo zrobiłeś. Spójrz wstecz jak na lekcję. Jak na rzeczy, z których możesz być dumny lub z rzeczy, które stały się Twoją lekcją. Nie ważne w jakiej postaci. Czy zapłaciłeś zdrowiem, pieniędzmi, utratą znajomych.


Każdy z nas często czuje, że stoi w miejscu. Ten SMOK, to nic innego jak blokada w Twojej głowie. Blokada, która nie pozwala Ci iść dalej, która trzyma Cię w tym, a nie w innym miejscu.


Wiemy, czym lub kim jest SMOK.


Jest on tylko i wyłącznie naszą barierą, która nie istnieje, ale sami ją sobie wytwarzamy, bo im bardziej wątpimy i myślimy, że to nie dla nas - tym bardziej się oddalamy. Bądź NIE-NEGATYWNYM, czyli zawsze stawiaj siebie w najlepszym świetle, zawsze myśl pozytywnie, szczególnie wtedy - gdy Ci się nie chce. Wtedy jest opór, wtedy musisz podnieść miecz i iść za ciosem. Nie zwalniasz. Konsekwentnie realizujesz swój plan - o ile go masz.

Jak walczę ze smokiem "Podróż "


Całość nawołuje do postu nr #3 czyli .. "5 Zwycięst dziennie" https://www.mateuszleman.com/post/5-zwyciest-dziennie


Dodatkowo wdrożyłem dziennik i planuje swój czas. Na pracę, na aktywność fizyczną, na czas dla siebie. Mimo zadań i tych małych "misji" w ciągu dnia, 5 z nich jest dla mnie najważniejsze. To ta dźwignia, która pcha mnie dalej. Po 30 dniach z programem Panuj i Posiadaj, od Rafała Mazura (zen jaskiniowca): - Otworzyłem działalność, gdzie większość osób je zamykała. Nie otrzymałem żadnych zwrotów z racji tarczy antykryzysowej.

- Ugodziłem "nie chce mi się" prosto w serce,

- Przestałem jedynie marzyć, a zacząłem realizować plan,

- Jestem wdzięczny każdego dnia za to kim jestem i co zrobiłem,

- Ułożyłem swoje skołatane myśli przez medytację transcendentalną,

- Zadbałem o ciało i systematyczność (aktywność fizyczna),


To tylko niektóre z elementów, które idą za tym programem. Nie wspomnę o zmianie mentalnej, która cały czas postępuje i niesie za sobą wiele dobrego. Nie tylko dla mnie, ale i dla innych.


Dobrze. Mija pół roku po triumfie, założenia firmy, pierwszych klientach i udanych realizacjach. Byli to głównie znajomi. A co potem? Stanąłem przed kolejną ścianą, ale najpierw przedzierałem się przez dżunglę z nożykiem na grzyby. W ręku trzymałem skręconego jointa i z lekceważeniem podchodziłem do wielu spraw. Jedyną nadzieją w tamtym momencie było spotkanie z błotem.

Ponownie stan mojego konta wynosił zero, ponownie skorzystalem z pomocy finanosowej pobliskiego lichwiarza, który zwał się "Pożyczka na przeżycie" - tania akcja marketignowa, ale jakże skuteczna.

Ponownie uświadomiłem sobie, że czas się przygotować i ponowie stanąć do walki. To ten moment kiedy nie wiesz co dalej, kiedy zatoczyłeś koło jeśli chodzio o działanie. Mentalnie cały czas do przodu. Ta walka w głowie to jak stojący na przeciwko siebie rewolwerowcy strzelający do siebie z zawiązanymi oczami. Albo się uda, albo nie.

Teraz skok w teraźniejsze czasy.


Naostrzyłem swój kozik i zacząłem tworzyć. Postawiłem na graficzne przekazywanie treści. Kiedyś ludzie malowali na ścianach w jaskiniach, ale ja postanowiłem użyć do tego aplikacji Instagram. Mimo, że chciałem docelowo robić co innego, czyli pomagać zwiększać sprzedaż - zboczyłem z tej ścieżki na rzecz bycia "cool" i budowania marki korzystając z Instakaruzel. Szkoda, że nikt mi wtedy za to nie płacił. Poświęciłem temu wiele czasu i zaplanowałem sobie posty na kolejne wpisy. Budowałem "widownię", która jak się potem okzała tylko w części sięgnęła po mój bezpłatny produkt jakim był E-book o tworzeniu grafik.

Brak umiejętności sprzedaży szybko mnie zweryfikował i ponownie upadałem..

Nagle ktoś mnie zauważył. Wyciągnął do mnie rękę, ale najpierw chciał mnie lepiej poznać. Ten rycerz na białym koniu nauczył mnie przez rok więcej, niż gdybym sam szukał informacji. Muszę tylko przy nim być, rozmawiać, patrzeć i przedewszystkim pytać.

Mija już ponad 60 dzień gdy ponownie zacząłem program Panuj i Posiadaj, właściwie zaczął się 31 grudnia 2020, gdy nagrałem z Robertem podcast - "po przerwie"

Dużo osób ma wielkie plany, marzymy, chcemy coś mieć. Natomiast nie mamy żadnej strategii i planu, nie wiemy co chcemy do końca robić. Nie wiemy, czy znajdziemy "klientów" na nasze usługi. Wyobraź sobie, że to ten smok - m.i. brak czasu, lenistwo, odwlekanie, brak wiary w siebie, brak kapitału, strach przed zmianą. To tylko nasze wyobrażenie.

"Twarzą w twarz"


Należy sobie zdać sprawę, czym jest nasz problem. Gdzie za każdym razem popełniamy błąd, który nie pozwala nam iść dalej. Co robimy nie tak, lub co możemy zrobić inaczej.

Jeśli dzieje się tak, że najpierw masz nadzieję, a później wszystko się wali i ją tracisz. W końcu zaczyna się układać, ponownie masz nadzieję i znowu zataczasz koło. Ile razy tak można? Ile razy jesteś w stanie znieść? A może tak już musi być? t Masz dwa wybory. WYNIKI albo WYMÓWKI.


PLan, próba, działanie i analiza. Skrócić to można do "Działaj, analizuj, działaj", ale musisz być gotów na rykoszety.


Bądź jak strateg. Zaplanuj sobie co chcesz zrobić, zaplanuj to w 3 aktach, każdy akt to Twoje mniejsze cele. Działaj zgodnie z planem, przypominaj go soebie codziennie. Przypominaj sobie co Ty chcesz osiągnąć.


Masz 49% szans na przychylność losu, którą możesz osiąnąć ciężka pracą. Nic nie przychodzi bez dobrej intencji, nic nie przychodzi bez pracy. Bądź, żyj, zdobywaj.


Dzięki, cześć!



INFORMACJA DOTYCZĄCA PLIKÓW COOKIES

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Czytaj więcej Polityka prywatności Informację cookies strony internetowej zapewnia www.mateuszleman.com

Created by MATE-MARKETING.PL

Copyright © 2020 MATEUSZLEMAN.COM