#16 Hasła motywacyjne, książki motywacyjne, motywacja do pracy, motywacja do działania.

Zaktualizowano: wrz 2

Mit czy potrzeba? Motywacja, czyli: Hasła motywacyjne, książki motywacyjne, motywacja do pracy, motywacja do działania.


Potrzeba motywacji. U wielu ludzi jest impulsem do działania. Czymże jest ta opiewająca w wielu cytatach, książkach, a nawet prośbach o pracę przereklamowana i nadmuchana propaganda. Mit motywacji.


Bazuję na Twórczości Rafała Mazura, czyli znanego jako Zenjaskiniowca wymiatacza w High Performance, czyli wysokiej wydajności pojedynczej jednostki — czyli człowieka. Wydawać by się mogło, że codziennie odkrywamy coś nowego. Codziennie jesteśmy bombardowaniu taką ilością informacji, że żyjemy w ciągłej gonitwie.



Może zaznaczę, że ten artykuł to wyłącznie moje odczucia i przekonania, na bazie własnego doświadczenia. Każdy pisze swoją historię i aby zrozumieć daną osobę i jej “dlaczego”, czyli motywy, jakimi się kieruje — wypadałoby przeżyć jej życie.

Motywy, motywacja — brzmi bardzo blisko - prawda? Nic bardziej mylnego, bo to one wydzielają w nas impuls do działania. Nasz mózg codziennie zużywa ogromną ilość energii i nie będę przytaczał tutaj w jakich procentach, bo łatwo to znaleźć w google. Dążę do tego, że codziennie mamy jakiś motyw naszych działań.


Czy faktycznie potrzebujemy haseł motywacyjnych?


Zastanów się, co sprawi u Ciebie radość po wykonanej czynności. Czy to trening, czy spacer z dzieckiem, czy chęć zdobycia lepszej pracy. Mówili .. “Never give up!” , “Never surrender” , “Słabi giną” - ale z czym to ma się do rzeczy, jeśli nie wykorzystujemy tego co dała nam natura i nie odcinamy tego, co stworzył inny człowiek.


Wiesz czym się motywują największe firmy, osobowości czy też tak fajnie określani “Przedsiębiorcy”? Niektórzy mówią o sobie nawet 5,6,7- figure income. Weźmy na przykład znanego na całym świecie Elona Muska, a jeśli go nie znasz to masz takie prawo. Jego celem i motywacją w samym sobie nie jest chęć wzbogacenia się, bo to efekt uboczny - o ile przenośnia tego słowa nie jest nad wyraz obraźliwa. Pisząc naturalnym językiem - pieniądze nie są jego motywacją. Jego motywacją jest zrobienie czegoś dla ludzkości. Czegoś innowacyjnego. Czegoś, co jedni krytykują, ale znajdują się osoby które - chwała im za to - wierzą.


Tak naprawdę nie wiedzą co do końca robią. Może masz wrażenie, że na wszystko mają dokładny plan. Krok po kroku. Mają pieniądze. Oczywiście, ale istnieje pewne ryzyko. Pewien margines. Powiem też, że podatek, który płacimy za każdą wykonaną akcją.


Ale co z tą motywacją powiesz. Po co piszesz o Elonie. Mogę jeszcze wspomnieć takie osoby jak Jeff Bezos, Bill Gates, nieżyjący już Steve Jobs, oraz wspaniali i uznawani za geniuszy tamtego świata. Leonardo Da Vinci, bracia Wright, Arystoteles, Mikołaj Kopernik, Maria Skłodowska-Curie i wielu, naprawdę wielu innch.


Otóż wykonując jakieś czynności, czy też codzienne rutyny, mamy do tego jakiś powód. Wstajesz rano? No tak, trzeba iść do pracy. Myjesz rano zęby? No tak, przecież muszę mieć ładne zęby. Trzeba o siebie dbać! Nie chcę się spóźnić do pracy, bo szefowi może się to nie spodobać. Po pracy muszę jechać na zakupy, odebrać dzieci ze szkoły, zrobić obiad, wysłać paczkę, muszę..



Muszę znaleźć motywację. Zauważ, że priorytety w życiu nadają różne sytuacje. Sytuacje nad którymi często nie mamy kontroli i wpływu, a przecież każdy lubi mieć sytuację pod kontrolą. Wtedy jest podobno łatwiej. Też tak myślałem, a nawet niegdyś nazywano mnie Pan kontrola, bo poświęciłem kupę czasu (ok 6 lat) aby stać na rękach w tzn. “igle”, czyli zachowując wszelkie elementy spięcia ciała z gimnastyki.


Ileż to prób, ileż to potu i krwi. W trakcie operacja barku i podobno wykluczenie - czyżby? Co się dzieje z naszym ciałem, kiedy przestaje być aktywne? Mięśnie zanikają, zaczyna nas boleć w plecach, zaczyna nam doskwierać ból. Podobno jesteś tym, co jesz. I to jest prawda. Pomyśl, jeśli tankujesz do samochodu chujowe paliwo. Mam na myśli takie, gdzie w zimę zamarzają na stacji instrybutory, czyli.. “frajerzy leją wodę” - samochód chce jechać? No nie. Jeśli nie dbasz o wymianę klocków, płynów, oleju. Co się dzieje? No zużywa się. Co to ma do naszego ciała?


Chcemy zmiany! Chcemy czuć się jak w wieku 18 lat, kiedy to wszystko było łatwiejsze, nie było tyle bólu i zmartwień. Chociaż powiem Ci, że niedawno dowiedziałem się, że mojego dziadka ojca wywieźli na Ural, gdy miał 5 lat. Tam też zginął. Mój tato stracił brata gdy miał zaledwie 17 lat. Później stracił ojca i teścia. Następnie teściową. Mojej mamy brat zmarł dzień po urodzeniu. Ból.





Nadal chcesz zmiany? Więcej, szybciej, dalej? Niedawno straciłem najlepszego przyjaciela, którego znałem od małego. Nigdy nie mówiłem mu tego wprost, ale traktowałem go jak starszego brata, który nigdy nim nie był. Po jego śmierci na miejscu, de facto na własne życzenie, z powodu nadmiernej prędkości uderzył w drzewo. Jak sam mi mówił “Młody, ale ja lubię zapierdalać” - tak też w piosence Avi x Louis Villain “Testament” użył słów : rób to co kochasz i pozwól żeby cię zabiło.


Czy potrzebą motywacji nie są czasem pieniądze? Domyślam się, że każdy z nas przeszedł w życiu taki okres, a jeśli jeszcze nie - to przyjdzie. Takie to życie kruche, że dzień mija za dniem. Człowiek dojrzewa, nabiera doświadczenia. Często zapętlamy się w rutynie i chcemy zmian. Szukamy rozwiązania, schematów, skryptów.


Wszystko niestety jest zależne od systemu. Od władzy, bo to jedna z rzeczy która rządzi światem. Pozostałe to sex (wygląd) oraz właśnie - pieniądze. Budowa relacji, czyli kontaktów między ludźmi to najlepsze dobro, ale nie w nachalny sposób.


Wielu ludzi zatrzymuje się w swoim punkcie patrzenia na świat. Jedni twierdzą, że im się należy (za nic) - wynika to z mentalności i korzeni. Wielu ciężko pracuje i następnie umiera w swych pomysłach, które nigdy się nie zrealizowały. Wielu ludzi chce czegoś więcej, ale nie robi nic w tym kierunku. Wielu ludzi próbuje, ale gdy nie wychodzi lub pojawiają się schody - odpuszczają. Patrzymy na świat realnie i zdajemy sobie sprawę, że ten pomysł nie ma sensu. Ktoś już to robi.



Szukamy kolejnej motywacji, chwytamy za owoc i nagle znowu okazuje się, że jest ich cała masa. Nie ma nic gorszego, niż NIE ROBIENIE.


Osobiście nie należę do tych najsilniejszych “samców alfa”, ale jestem pełen świadomości i zdaję sobie sprawę, że to proces. Czas i doświadczenie. Należy znaleźć w tym wszystkim równowagę, to znane wszystkim chińskie Jing jang. Wiara w siebie i wiara w to co robimy, to najlepsza motywacja jaka może nas spotkać.


Pijąc herbatę z rumianku i szałwi, słuchając fal alfa na YouTube, zachęcam do posłuchania podcastu.


Motywacja, mit czy kit?


Mateusz Leman





#motywacja #motywacja_do_pracy #motywacja_do_działania #hasła_motywacyjne #cytaty_m_otywacyjne #rafał_mazur #zenjaskiniowca #elon_musk #jeff_bezos #samiec alfa #wiara_wsiebie #jing_jang #bracia_wright #avi #testamet #rodzina #przyjaciele #cel #życiowe_cele #życie #mateusz_leman


51 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie