#3 - 5 zwycięstw dziennie "Panuj i posiadaj - #Zenjaskiniowca"

Aktualizacja: cze 23

5 Zwycięstw dziennie to prosta i skuteczna metoda na przybliżanie się do swojego celu. Zanim jednak przystąpimy do jego realizacji, potrzebne będą nam pewne nawyki. Tak było w moim przypadku i zapewniam Cię - u Ciebie też to będzie działać.


Zapraszam do krótkiej relacji z tego programu. Co udało mi się zrobić, jak prgram pomgół mi zwyciężać, jak skuteczna jest metoda 5 zwycięstw dziennie i co się dzieje w momencie, kiedy weźmiesz go do siebie.

Przyparty do muru i z przyłożoną bronią do skroni masz dwie opcje. Albo szukasz okazji i rozwiązania jak uniknąć śmierci, albo emocje biorą górę i pozwalasz by 51% przychylności losu zadecydowało co ma się stać. Zawsze masz 49% na inny bieg wydarzeń. Weź głęboki wdech, przeanalizuj różne scenariusze i działaj. Wystarczy uwierzyć. Bardzo mocno uwierzyć.


Wybierz, gdzie chcesz nas posłuchać:



[Wpis z 16.05.2020]

Mam pewną wizję i na obecnym etapie ją realizuję. Blog O Dwóch Twarzach to nie tylko dziwna historia, ale i początek czegoś nowego.


Przemyślenia i wnioski z minionego okresu.


No i przyszedł ten czas kiedy patrzysz do portfela, a tu nic. Zastanawiasz się dlaczego, mimo że tak ciężko pracujesz. Tworzysz coś, czego do końca sam nie rozumiesz, ale idziesz w to. Bo im więcej próbujesz To tym bardziej - więcej rzeczy nie wiesz. Tak to już działa. Postawiłem sobie na cel w tym roku kilka rzeczy. Mija już 5ty miesiąc tego roku, a ja już założyłem firmę, mam pierwszych zadowolonych klientów, wszystko z domu. Na telefonie i komputerze. Nieprzespane noce, ciężkie dni - testujące moją wole walki, zaangażowanie i to, ile jestem w stanie poświęcić dla marzeń.



Rodzice hodują warzywa, bo poprzedni biznes okazał się lekcją za 50,000 PLN - czyli całkiem fajna sprawa. Siostra zostaje księgową mojej firmy, młodsza siostra idzie w gaming i kreatywność. Świat idzie do przodu, a Ty razem z nim. Pomagasz innym osobom, starasz się pomagać, bo czasami ktoś nie chce Twojej pomocy lub odwraca się plecami. Spędzasz godziny na rozmowach, aby dzielić się wiedzą i możliwościami, jakie daje XXI wiek. Dostęp do całej wiedzy jest w internecie, wystarczy tylko dobrze poszukać. Poznajesz wspaniałe osoby, które same wyciągają do Ciebie rękę.


Jeśli chcemy zmiany, nie należy się bać i wątpić w to, co robimy. Odpowiedź jest tuż za rogiem. Dosłownie, bo nim się obejrzysz, to siedzisz w starych kapciach na fotelu, trzymasz laskę do podpierania i myślisz sobie: "Kurde, czemu wtedy tego nie zrobiłem?", "Kurczę, czemu nie podjąłem decyzji i nie spróbowałem?" , "Kurczę... gdybym się wtedy nie bał...".


Działaj i nie przestawaj


Jesteś tutaj, bo chcesz sprawdzić te 5 zwycięstw ta? Po zakupie programu od @zenjaskiniowca (Rafał Mazur) pełen optymizmu i z wielką ochotą zabrałem się za realizację. Problem był w tym, że nie miałem szczególnie ustalonych celów - prócz takich "rocznych". Może dlatego jestem tu gdzie jestem? Może dlatego udało mi się być tu gdzie teraz jestem i warto zaciągnąć hamulec ręczny, obrócić się o 180 stopni i spojrzeć wstecz? Te 30 dni to istna karuzela. Jak na Instagramie, wiecie... te przesuwana zdjęcia. Lecisz pierwszy dzień, pach. Drugi dzień - pach, piąty dzień - "Kurde... dam radę?" - no i ...


6-TY DZIEŃ


Tutaj... to nieszczęsne "P" , a może i właśnie to ten impuls który pozwalał posuwać się na przód? Już tłumaczę. Literka "P" - to PIZDA, czyli dzień, w którym nie udało mi się zrealizować 5 zadań. Podczas tych 30 dni dokumentowałem to na Instagramie, bo było to dla mnie coś bardzo ważnego - czy potrafię zebrać się jak prawdziwy facet, czy chcę siedzieć dalej z głową w piasku i "gdybać".

Sprawy trzeba wziąć w swoje ręce, bo to my decydujemy KIM chcemy być i CO chcemy mieć.


Co dalej? Gdzie znaleźć spokój? Medytacja. "Dejwi, Dejwo, Dejwa" - taka mantra powtarzana w myślach. To ona pozwoliła mi ułożyć chaos i działała w momencie, kiedy nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo mi właśnie pomogła. To uczucie kiedy przez Twoją głowę przelatują różne myśli, wizje. Pozwól tym myślom sobie być, pozwól sobie być tu i teraz. Kiedy za bardzo się zagalopujesz, powiedz sobie "To nic {Twoje imię}, nic się nie stało". Zacznij dalej mówić sobie mantrę i relaksuj się. Nie przybieraj żadnych dziwnych pozycji, usiądź tylko wygodnie w fotelu czy na kanapie. Osobiście uwielbiam siedzieć w moim fotelu gdy medytuję. Przed medytacją zakładam słuchawki i przyjmuję jeszcze Rapé - to tabaka składająca się z drobno zmielonych liści tytoniu w połączeniu z różnymi roślinami, ziołami, kwiatami i korą drzewną. Prócz właściwości oczyszczających i łączących nasze ciało z umysłem, rapé może oczyścić zatoki ze śluzu i bakterii. W ten sposób może pomóc w przeziębieniach i problemach z oddychaniem.

Sprawdź program "Panuj i Posiadaj" - https://zenjaskiniowca.pl/panuj-posiadaj-wstep-to-glebokiej-transformacji/


Każdego dnia staraj się sobie za coś dziękować i zapisywać to na karteczkach czy też jakimiś notesie. Bądź wdzięczny za to, że tego dnia mogłeś lub mogłaś spełniać się bez problemów. Zauważ.. nie doceniamy rzeczy, nad którymi się nie zastanawiamy. Możemy chodzić, biegać, skakać, mówić, słyszymy. Są na świecie osoby, które bardzo tęsknią za tymi rzeczami - bo nie mogą. Ktoś nie ma wzroku, ktoś nie ma węchu. Ktoś nie ma nogi, albo nóg. Doceń. Naprawdę doceń każdego dnia to, że Ty masz i możesz.


Idziemy dalej, dni mijały. Nadchodzi 11 dzień i znowu P - człowiek wypada z rytmu. Za dużo bierze sobie na głowę i w końcu siada z dupą. Pach, pach, pach - jak drapieżnik! Dosłownie - park jurajski. Zapominasz o tym co jest najważniejsze - spokój i realizowanie MAŁYCH CELÓW każdego dnia, aniżeli 15 dużych. Tak to działa. Te 5 małych zwycięstw to ogromna dźwignia do dużego sukcesu.


Po pierwszych 30 dniach końcowy bilans to - 26 DNI ZWYCIĘSTWA i 4 DNI PORAŻKI, no i jak to przystało na kogoś kto jest fanem drogi i nie lubi się na długo przywiązywać do różnych rzeczy - odpuściłem. Czułem się wygrany po 30 dniach i wróciłem tam, skąd przyszedłem. Odpuściłem nawyki, popadłem znowu w stare. Wróciłem do regularnego spożywania wyrobów tytoniowych. Śmieszne sprawy.



Co udało mi się zrobić?


W pierwszej kolejności biorąc pod uwagę fakt, że sport był w mojej krwi odkąd pamiętam - zabrałem się za jedzenie i regularność w treningach. Trenuję kalistenikę od dobrych 8lat? Ten czas tak szybko płynie, że ciężko mi powiedzieć ile dokładnie lat temu to było. Była to pierwsza klasa technikum. Wcześniej oczywiście miałem przygodę z siłownią, piłką nożną.


Dieta ketogeniczna, czyli...TŁUSTO. Dużo białka i mało węglowodanów. Miałem ustawione 30g, ale głównie zamykałem się w 50g. Nawet pozwalałem sobie na MC'Donalds.


Nowa metoda treningowa 3x7, czyli trzy ciężkie treningi w tygodniu z "cardio".


Schemat ćwiczeń wyglądał tak :


1. Martwy ciąg + ławka płaska,

2. Dipy i podciąganie z ciężarem,

3. Przysiady i wyciskanie żołnierskie


5 MIESIĘCY CZEKAŁEM NA TEN MOMENT, dostałem normalnie bebzon od siedzenia!


No i jak człowiek przypomni sobie jaki był kiedyś zorganizowany i miał 8-9% tkanki tłuszczowej i nagle pojawia się 16% - tak musiało być.


Plan 3x7 to :


- 70% Twojego ONE REP MAX i robisz :

3 powtórzenia - 15sec rest (będę pisał R jako 15 sec.) - 4 powtórzenia - R - 5 powtórzeń - R - 6 powtórzeń - R - 7 powtórzeń - 150sec przerwy.


Niektóre ćwiczenia kończyły się na dwóch takich seriach, DOSŁOWNIE.


TO JEST EFEKT JEDNEJ RZECZY DLA STANU CIAŁA


18 i 68 DNI

Kolejne dwa razy kiedy się zabierałem za 5 zwycięstw. Drugiego razu nawet nie komentuję. Było to na Jesień 2020 - podczas Lockdownu - szybko zrezygnowałem.

Trzeci raz, czyli 68dni to był okres 31.12.2020 do 8.03.2021 - tutaj naprawdę dużo się zadziało - bo powstało już ponad 10 Podcastów opisujących drogę młodego przedsiębiorcy z człowiekiem, który pracował kiedyś dla Nato. Mam tutaj na myśli Roberta. Możesz odsłuchać nas podcast tutaj: https://www.mateuszleman.com/post/____7


Potraktuj to jako wstęp do swojej Transformacji - tak naprawdę opisujemy tam to, co się u nas aktualnie dzieje i jak postrzegamy różne sprawy. Ludzie sprawy, znane każdemu z nas.



Jak 5 zwycięstw dziennie wygląda w praktyce?

Robisz 3 rzeczy dla STANU PORTFELA Robisz 1-2 rzeczy dla STANU CIAŁA Robisz 1 rzecz dla STANU DUCHA


Czyli 5 rzeczy dziennie w takich lub ciut innych proporcjach.


Jest jeszcze jedna kwestia. Bycie NIE NEGATWYNYM dla siebie. Czyli nie zakładać, że coś Ci nie wyjdzie, że nie dasz rady, że to nie dla Ciebie, że to czy tamto.. KURWA NIE! Nie masz tak myśleć. Wybij sobie z głowy negatywne myślenie. Ja miałem opanowane to do pewnego stopnia i działało to najlepiej w momencie, kiedy się wkurwiłem. Na siebie - tak po prostu. Chciałem tej zmiany i od pół roku zasuwam nad tym co teraz mam. Od zawsze byłem ambitny, tylko gdzieś tam się pogubiłem po drodze.


Sam nie wiem, po co to piszę, ale BLOG o dwóch twarzach właśnie taki jest.



Realizacja projektu - MATE-MARKETING i BIOLEM


Mate-Marketing to zbiór moich przyszłych 5 firm, gdzie w jednej już rozwijam skrzydła, czyli Mate-Media.


Będąc bez wyjścia - znalazłem wyjście. Głupie, ale tak właśnie było. Zawsze można coś zrobić, zawsze możesz TY podjąć decyzję. Nie pozwól, by ktoś decydował za Ciebie. Nie bądź kukiełką, którą ktoś pociąga za sznurki.


Tak też wyglądały moje 30 dni z tym programem.


Nie wiem, czy mam z tego powodu się cieszyć, ale pokazało mi to, że jak ktoś chce - to może i potrafi. Wystarczy uwierzyć i DZIAŁAĆ. Najpierw trzeba zacząć zmianę od siebie, jeśli chce się od kogoś tego wymagać. To też taka ostatnia prawda, jaką dostrzegłem.


Moja historia bliżej


Sam nie wiem, od czego zacząć. Czy od pierwszego MOJEGO wyjazdu do Wrocławia, czy od tego co teraz realizuję. Suma sumarum - poznałem tam STEFANA.


Dosłownie Stefan - pierwszy raz takie spotkanie, zobaczyłem na FB kto to... patrzę... jakiś kowboj w kapeluszu. Poznaliśmy się, zrobiliśmy klika "biznesików" i ucichło. Ostatnio tak się stało, że realizujemy całkiem ciekawy projekt. Stefan ma ponad 55 lat i brakowało mu tego typu "zaplecza" do realizacji jego planów.


Czuję się po to w swojej firmie, aby rozwiązywać potrzeby swoich klientów.


Przez Instagram poznałem wiele ciekawych osób, złapałem kontakt z takimi - o których gdzieś tam kiedyś słyszałem i inspirowało mnie to, co robią.


Dużo fajnych relacji i osób, które dzielą się swoją wiedzą zupełnie za darmo. Z kilkoma osobami nawet zrealizowałem kilka projektów. Mniejszych lub większych. Nigdy nie potrafiłem sprzedawać i wyceniać swojego czasu. Teraz się to zupełnie zmieniło.


STARE I NOWE TWARZE


Tutaj głównie SKANDYNAWIA . Doktor Gustav i Natalia. Klienci, dla których miałem automatyzować kilka procesów w ich firmach i pomysłach. Nie poszło tak jak miało. Była też Kasia z Danii, która prowadzi agencję tancerek.

Wszystko zaczęło się od 11 kwietnia, gdzie na swoje urodziny następnego dnia kupiłem program:


PANUJ I POSIADAJ - dostępny na ZEN JASKINIOWCA : https://zenjaskiniowca.pl/programy/panuj-i-posiadaj/


Dziękuję Rafał. To jest mój raport po 30 dniach, tak jak prosiłeś.


1. Otworzyłem firmę

2. Pozbyłem się zbędnych rzeczy

3. Lepiej planuję

4. Lepiej organizuję czas

5. Keto i boczek robią robotę

6. Medytacja - jeden z lepszych momentów w ciągu dnia

7. Stan Ciała - po walce z plecami i barkami wracam na salony

8. Stan Portfela - idzie w dobrym kierunku

9. Pasy zapięte


DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH BLOG O DWÓCH TWARZACH




#blog

#motywacja

#pasja

#sukces

#praca

#marzenia

#wiedza

#polska

#edukacja

#cytaty

#życie

#cel

#trening

#psychologia

#lifestyle

#nauka

#zdrowie

#blogzapetytem

#inspiracja

#zarabianieprzezinternet

#jakzarabiać

#polecanie

#marketing

#rozwójosobisty

#marka

#markaosobista

#biznes

#inwestycja

404 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie